Kilimanjaro
-
"Dach Afryki"
Kenia - Tanzania
Kilimanjaro - safari - Zanzibar

Wielka równina Wschodnioafrykańska to świat dzikich zwierząt i fascynujących ludów.
To pejzaże bezkresnych sawann Serengeti z przemierzającymi ją stadami żyraf, zebr, pawianów, antylop,
bawołów i guźców.
To lasy Tarangire pełne stad dostojnych słoni i krater Ngorongoro z nosorożcami i hipopotamami.

To Maasai Mara z wojowniczymi i urzekającymi Masajami pilnującymi, aby odwieczna migracja ze stepów środkowej
Tanzanii na północne łąki Kenii tysięcy gatunków przebiegała zgodnie z
odwiecznym rytuałem. Rytuałem, w którym jest miejsce dla gazeli uciekającej
przed gepardem i stadem gnu broniącym swoich młodych przed lwicami. To wąwóz
Olduvay, skąd ludzkość wzięła swój początek oraz krokodyle i warany
znad jezior Eyasi i Manyara. To dostojne Kilimanjaro przykryte czapą lodu
i skarpa Elgeyo nad Wielkim Rowem Afrykańskim.
To ośnieżone szczyty Mt. Kenia z Diamentowym Kuluarem w tle różowego od
flamingów jeziora Turkana.
To Afryka Magiczna.
"Dach Afryki" to wyprawa do serca afrykańskiego buszu - Serengeti i na najwyższy wierzchołek Afryki - majestatyczne Kilimanjaro.
Treking ten przeznaczony jest dla miłośników gór i nieskazitelnie pięknej przyrody.
Naszą wyprawę rozpoczniemy w stolicy Kenii – Nairobi. Natychmiast po wylądowaniu przejedziemy do Arushy, już w Tanzanii. Resztę dnia poświęcimy na zwiedzanie miasta i poznanie kolorytu miast wschodniej Afryki, z ich kolorowymi straganami, wesołymi ludźmi i muzyką ulicznych grajków.
Wcześnie rano następnego dnia podjedziemy pod Machame Gate, już na terenie Kilimanjaro National Park.
Od tej chwili będziemy poruszać się najpiękniejszym i najciekawszym szlakiem zwanym Machame (przez bywalców określanym pieszczotliwie jako Whisky Road). Po 4-5 godzinach dotrzemy do Machame Hut (2.890m)– obozowiska położonego w środku tropikalnego lasu. Zasypiać będziemy wśród krzyku pawianów i nawoływania małpiatek. Następnego dnia ścieżka poprowadzi nas pomiędzy olbrzymimi wrzosami, lobeliami i secesjami do kolejnego obozu: Shira Plateau (3.840m). Nazajutrz dzień poświęcony będzie na zdobycie aklimatyzacji: najpierw podejdziemy na wysokość prawie 4.900m pod wierzchołek Lava Tower, a następnie zejdziemy do obozu – Barranco Hut (3.8600m). Następnego dnia przekroczymy dolinę Karanga i podejdziemy do ostatniego obozu – Barafu Hut (4.600). Będziemy wędrować pod wiszącymi nad nami lodowcami Kilimanjaro, trawersując wierzchołem Kibo. Tutaj możemy już wyraźnie odczuć wpływ wysokości, będziemy przecież prawie na wysokości Mont Blanc. Noc będzie krótka – o 1 w nocy wyruszymy w kierunku wierzchołka.
Najpierw osiągniemy Stella Point (5.745m), aby następnie po przejściu po krawędzi krateru wejść na główny wierzchołek krateru – Uhuru Peak (5.895m) – Dach Afryki.
Wszystkie trudy wynagrodzi nam widok: jeziora Manyara i Eyasi lśniące w blasku wschodzącego słońca, pobliskie Mt. Meru i krater Ngorongoro, za nimi bezkresne równiny Serengeti a na północy kraj Masajów i Kikujusów z Mt. Kenia w tle.
Teraz czeka nas jeszcze zejście do Mweka Hut i następnego dnia do Mweka Gate, a następnie powrót do Arushy.
Jeżeli zdecydujesz się na opcję safari to następnie czeka nas wyprawa do jednego z ostatnich miejsc na ziemi, gdzie królują dzikie zwierzęta.
Odwiedzimy rezerwat Ngorongoro nazywany "Arką Noego" i sawanny bezkresnej Serengeti. Będziemy polować z aparatem w ręku na "wielką piątkę" afrykańskich zwierząt: lwy, bawoły, słonie, nosorożce i lamparty (lub hipopotamy, bowiem te zwierzęta są zamiennie zaliczane do "wielkiej piątki"). Serengeti i Ngorongoro to jedne z nielicznych rejonów na świecie, w których w wielkich ilościach występują zwierzęta kopytne. Jeśli towarzyszyć nam będzie szczęście, być może spotkamy nosorożca czarnego. Gatunek ten jest na wyginięciu, w Ngorongoro zostało tylko kilka sztuk tych dostojnych zwierząt. W trakcie wyprawy znajdziemy czas na spotkania z tubylcami, wsłuchamy się w rytm ich życia, odwiedzimy wioskę masajską (opcjonalnie) i zobaczymy opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie w postaci tańców i śpiewów.
Ostatni dzień
poświęcimy na włóczęgę po mieście: leniwe zwiedzanie, zakupy
niebanalnych pamiątek i ogródki piwne, w których możemy spłukać kurz
i pył bezdroży Afryki. I pozostanie nam jedynie przejazd do Nairobi i powrotny lot do kraju

Inną opcją na którą gorąco namawiam oprócz safari to odwiedzenie Zanzibaru. Ta wyspa, w czasach Sułtanatu Omanu i Zanzibaru cieszyła się złą sławą głównego portu handlu niewolnikami. Obecnie na szczęście handluje się tam głównie przyprawami... A my odwiedzimy Nungwi na północnym cyplu wyspy. To miejsce sławne z przebogatych raf koralowych i pustych, czystych plaż z piaskiem konsystencji mąki i koloru kości słoniowej. Nie ma piękniejszego miejsca na ziemi do odpoczynku po Kilimanjaro...
Program:
- wylot z Polski
- lądowanie w Nairobi, przejazd do Arushy (Tanzania)
- przejazd do Mahame Gate, podejście do Machame Hut (2890m))
- podejście do Shira Plateau (3840m)
- podejście do Lava Tower (4900m)i przejście do Barranco Hut (3860m)
- podejście do Barafu Hut (4600m)
- wejście na Stella Point (5.455m), a następnie na wierzchołek Kilimanjaro - Uhuru Peak (5.895m), zejście do Mweka Hut
- zejście do Mweka Gate, a następnie do Moshi
- przejazd do Nairobi
- powrót do Polski
termin:
13 - 22 stycznia 2011
11 - 20 października 2011
cena:
2.500$ + (250$)

pierwsza cena obejmuje:
- wszystkie transfery na terenie Kenii i Tanzanii
- opiekę polskiego przewodnika
- noclegi w hotelach
- trekking na Kilimanjaro: (opłaty wstępów, wynajęcie guida, kucharza i tragarzy, noclegi, wyżywienie)
- ubezpieczenie NW i KL
druga cena obejmuje:
- koszty wiz
- napiwki podstawowe
cena nie obejmuje:
- biletu lotniczego
- wydatków natury osobistej
- wyżywienia w Arushy
- wody mineralnej
- imprez opcjonalnych
ceny imprez opcjonalnych:
- wizyta w wiosce masajskiej: 20Eur
- safari w Lake Manyara, Serengeti i Ngorongoro: 200Eur dziennie (przejazdy jeepami, noclegi, wyżywienie,)
- Zanzibar: przelot i transport 250Eur, bungalowy 40Eur dziennie
spakuj na wyjazd:
| konieczne |
polecane |
paszport
kurtka od wiatru i śniegu
spodnie od wiatru i śniegu
zimowe buty górskie*
dużo ciepłych skarpet
spodnie z polara
stoptuty (ochraniacze)
polar cienki i gruby
rękawice zewnętrzne
rękawiczki wewn. x 2
czapka
adidasy
plecak duży (ok. 60l)
plecak mały (ok. 30l)
|
śpiwór
karimata
kijki teleskopowe
okulary lodowcowe
krem przeciwsłoneczny filtr min 35
przybory do szycia
czołówka
baterie zapasowe
lekarstwa własne
termos
rzeczy do mycia
|
aparat fotograficzny
kredka do ust
krem przeciwsłoneczny
ew. lekarstwa własne
kamizelka puchowa
sztućce
kubek do picia
|
* najlepsze na Kili są specjalne zimowe buty skórzane lub techniczne (Vasque, LaSportiva Nepal Extrem lub Evo), mogą być też inne buty dostosowane do warunków zimowych, w miarę sztywne i ciepłe. Buty plastikowe (skorupy) są zbyt sztywne).
powrót na początek
|
|