kursy i szkolenia
- Nie rób kursu wyłącznie dla papierka
- Naucz się, jak wspinać się bezpiecznie i sprawnie
- Skorzystaj z doświadczenia innych: uczenie się na własnych błędach kosztuje więcej
To trzy podstawowe zasady, którymi powinieneś kierować się, wiążąc się liną i zaczynając szkolenie.
Swój system szkolenia oparłem na systemie Polskiego
Związku Alpinizmu, dodając jedynie kilka elementów, które, mam
nadzieję, tylko go wzbogacają.
Bazą dla wszystkich szkoleń jest Podstawowy kurs wspinania w skałkach.
Daje podstawową wiedzę o sprzęcie i asekuracji, uczy jak wspinać się
bezpiecznie w skałkach i przygotowuje do kolejnych etapów szkolenia.
Po nim następuje Kurs taternicki.
To już poważne wspinanie w górach,
mnóstwo wiedzy i nowych doświadczeń. Po jego zakończeniu, oprócz
umiejętności i wspomnień, pozostanie ci zdanie egzaminu i otrzymanie
Karty Taternika. Od kilku lat nie ma już takiego obowiązku. W górach żadne dokumenty nie są wymagane, przede wszystkim musisz umieć przeżyć... Ale nie zaszkodzi go uzyskać bo nigdy nie wiadomo kiedy się może przydać.
Gdy znudzi ci się wspinanie wyłącznie po skale i zacznie cię ciągnąć w
Tatry zimą - to znak, że czas na Zimowy kurs wspinaczkowy.
Raki, czekany, rury lodowe: to tylko groźnie brzmi. Wspinanie w pionowym
lodzie nie jest trudniejsze niż w pionowej skale. Asekuracja w mikście
też nie musi być mniej bezpieczna. Trzeba się tylko tego nauczyć.
To trzy główne rodzaje szkoleń.
Oprócz nich Szkoła Wspinania Kilimanjaro ma w
ofercie kilka innych szkoleń związanych ze śniegiem i zimą.
Bazując na swoim doświadczeniu w górach wyższych
proponuję
Kurs alpejski.
Na nim nauczysz się poruszać po lodowcu,
wspinać śnieżno-lodowymi ścianami, biwakować. A jeżeli pogoda nie
spłata psikusa to wejdziesz na Mont Blanc.
Natomiast dla tych, którzy nie chcą się wspinać a po prostu lubią góry,
także zimą, proponuję Zimowy kurs turystyki wysokogórskiej, czyli jak
bezpiecznie poruszać się w górach zimą.
Uzupełnieniem obu tych kursów są zajęcia lawinowe. Oczywiście nikt i nic nie
obroni cię przed lawiną. Ale możesz nauczyć się jak rozpoznawać zagrożony teren,
co robić w trakcie i po zejściu lawiny. A także jak wykorzystać urządzenia
elektroniczne do szukania zasypanych.
Program wszystkich moich kursów jest oparty na programach Polskiego Związku Alpinizmu.
Jednakże prowadząc szkolenia bazuję nie tylko na wiedzy wypracowanej
przez pokolenia instruktorów, ale także na własnym doświadczeniu. A
przekazanie wiedzy i tych doświadczeń jest dla mnie najistotniejsze.
I jeszcze jedno:
pamiętaj, że nie rozstajemy się z chwilą zakończenia kursu.
Możesz na mnie liczyć także po skończeniu szkolenia.
Jeżeli będę miał czas to pojadę się powspinać, pożyczę sprzęt lub
przewodniki (jak tylko sam ich nie będę używał) a zawsze pomogę i
doradzę: czy w kwestii sprzętu, treningu czy wyboru rejonu lub
konkretnych dróg.
powrót na początek
|
|