o szkole
kursy i szkolenia
gdzie i jak
terminy i ceny
treningi
obozy wspinaczkowe
trekkingi i wyprawy
przewodnictwo tatrzańskie
via ferraty
ekipa
nasi partnerzy
galeria
o mnie kontakt

 Waldek Niemiec
 waldek@kilimanjaro.com.pl
 tel. kom.    0609-055-363
 ul.Zdrojowa 126, Lusina
 30-698 Kraków
 NIP: 679-116-89-85
 nr konta
 BRE SA 88 11402004 0000
 3602 2395 4122    

 

kurs taternicki

  • czego się nauczysz ?
  • w jaki sposób ?
  • co otrzymasz ?
  • jak zrobisz rezerwację ?
  • pełny program kursu

    • skończyłeś kurs skałkowy
    • ciągnie cię w góry: duże ściany - to jest to !
    • lubisz całodniowe wyrypy i powietrze pod nogami

    Taternictwo to pasja i przygoda - sprawdź sam !

  • czego się nauczysz ?

    Powtórzymy to wszystko, co przerabialiśmy na kursie skałkowym (być może coś umknęło twojej uwadze) tylko w ciekawszej scenerii a ponadto:

    • będziemy się wspinać różnymi formacjami (graniami, kominami, zacięciami, płytami itp.) oraz na różne sposoby (wyciąg po wyciągu, z lotną, w zejściu), przy czym przynajmniej na trzech drogach będziemy się mogli rozpędzić (powyżej 10 wyciągów)
    • ponieważ to Tatry czy Alpy to nie Afryka i czasem może popadać to pewno zdarzy się nam wycofać ze ściany: trawersem lub zjazdami
    • a może zabiwakujemy gdzieś pod granią?
    • na pewno będziesz zakładał takie stanowiska i tak prowadził asekurację, jak nie robiłeś na kursie skałkowym

    Weź ze sobą kajecik i ołówek: w dni deszczowe lub wieczorami po wspinaniu czeka na ciebie duża porcja wykładów.

    Pełny program kursu znajdziesz tutaj.

    Na to wszystko mamy 14 dni (od soboty do następnego piątku), ale gdyby pogoda nas nie rozpieszczała to w ostateczności możemy przedłużyć kurs o jeden-dwa dni (zdarza się tak raz na kilka lat).

  • w jaki sposób ?

    Forma zajęć:

    To w jakich górach będziemy się wspinać zależy wyłącznie od nas. Zazwyczaj prowadzimy kursy w Tatrach i Alpach Austriackich, Dolomitach lub Paklenicy. Wybór rejonów zależy w większości od pogody oraz warunków i małej części od nas samych.
    W Tatrach bywa kiepska pogoda (kraina deszczowców...) i granit długo wysycha (w odróżnieniu od Hellentalu, Dolomitów i Paklenicy). Są tam najdłuższe podejścia, najmniej wspinania, średnio dużo własnej asekuracji. Ale za to są to Tatry...
    Trzy pozostałe rejony oferują najlepszy stosunek wspinania do podchodzenia (w odróżnieniu od Tatr) czyli mało łażenia a dużo wspinania, chociaż różnią się między sobą:
    Hellental jest najłatwiejszy, ma najwięcej wspinania, najmniej podchodzenia (bywa że 5 minut) ale też najmniej własnej asekuracji.
    Dolomity są najtrudniejsze, mają najwięcej podchodzenia i najdłuższe drogi, dużo własnej asekuracji, ale są najbardziej wrażliwe na pogodę i daleko.
    Paklenica ma średniej długości drogi i krótkie podejścia, bardzo dużo własnej asekuracji ale jest najdalej i najdroższa (płacimy za noclegi...)
    Na początku i na końcu sezonu (maj i październik) pogoda i warunki w Tatrach są kiepskie. Dlatego zazwyczaj będziemy się wspinać w Paklenicy i Austrii (chyba że w Tatrach będzie dobrze). Od połowy czerwca do początku października połowa zajęć będzie w Tatrach na Hali Gąsienicowej a połowa w Hellentalu, Dolomitach lub Paklenicy. Zawsze decyzję będziemy podejmować na bieżąco, w zależności od warunków i prognozy pogody. Przejeżdżać między rejonami będziemy moim samochodem (taki trochę większy...).
    W ten sposób poznasz wspinanie w dużych ścianach wapiennych (Hollental, Paklenica), dolomitowych (Dolomity)) i granitowych (Tatry).

    Czas trwania:

    W czasie trwania kursu 10 razy wyjdziemy w góry: 9 razy na wspinanie i raz na autoratownictwo. Zwykły dzień wspinaczkowy wygląda w ten sposób: wstajemy rano (dla niektórych jest to bardzo wcześnie rano), szybkie śniadanie i wyjście w góry. Zawsze lepiej wyjść wcześniej i wrócić przed ew. deszczem niż wisieć zmokniętym na ścianie tęskniąc za herbatką i śpiworem. Wspinamy się prawie cały dzień (jeżeli zrobimy szybko jakąś drogę to jeszcze pozjeżdżamy albo pójdziemy na następną) i po południu lub wieczorem wracamy do schroniska lub namiotu. W zależności od stanu ciała i ducha: wieczorem obiad i wykład lub obiad i śpiwór. Często zdarza się że wychodzimy na nocne wspinanie, bardzo pouczające...

    Dni wspinaczkowe przedzielone są dniami odpoczynkowymi. Możesz wtedy odsapnąć i uzupełnić zapasy jedzenia. Wieczory zarezerwuj na wykłady.

    Prowadzenie zajęć:

    Zajęcia prowadzę osobiście lub jeden z moich zaufanych instruktorów. Połowę zajęć będziecie mieć ze mną w Hellentalu, Dolomitach lub Paklenicy a połowę z drugim instruktorem w Tatrach. Pod naszą opieką jest was trójka w jednej grupie. Tworzymy dwie dwójki: chodzę związany z jednym z was (na zmianę), sprawdzając jednocześnie co robi pozostała dwójka.

    Noclegi:

    W Tatrach śpimy w Murowańcu na Hali Gąsienicowej, rzadziej w Betlejemce a bardzo rzadko na taborisku "Rąbaniska" w rejonie Hali Gąsienicowej.

    Więcej informacji znajdziesz tutaj.

    Do Austrii i w Dolomity bierzemy własne namioty i rozbijamy je na dnie doliny, w miejscu do tego oficjalnie wyznaczonym. Zapewniam namioty, karimaty i maszynkę do gotowania. W Paklenicy możemy spać albo w namiotach na kempingu albo w pokoikach w miejscowym pensjonacie (w zależności od preferencji i zasobności portfela).

    Więcej informacji znajdziesz tutaj

    Dojazd:

    W Tatry każdy dojeżdża samodzielnie: busikiem do Kuźnic a dalej należy dojść do schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicową szlakiem niebieskim lub żółtym. Jeżeli ktoś się będzie upierał do może wjechać kolejką na Kasprowy Wierch i zejść na dół, natomiast nie polecam podchodzenia drogą z Brzezin.

    Do Austrii, w Dolomity i do Paklenicy jedziemy zazwyczaj moim samochodem, chyba że któryś z nas będzie dysponował wygodniejszym. Wyjeżdżamy przed południem z Krakowa, wieczorem jesteśmy na miejscu.

    Sprzęt:

    Zapewniam cały sprzęt niezbędny do wspinaczki (liny, pętle, karabinki, uprzęże, kaski itp.) posiadający atest Międzynarodowej Organizacji Alpinistycznej UIAA oraz Unii Europejskiej CE.

    Ze względów oczywistych musisz posiadać własne (wygodne i niezbyt ciasne!!!) buty do wspinania i plecak. Warto też wyposażyć się w lepsze ubranie niż na kurs skałkowy.

    Więcej o tym co ze sobą zabrać tutaj.

  • co otrzymasz ?

    Nie przywoź ze sobą koca i kremu - nie będzie czasu na opalanie. Żeby zaliczyć kurs musisz opanować zawarte w programie umiejętności i dawać nadzieję, że poradzisz sobie w górach samodzielnie. Z wiekiem przekonasz się, że dobry wspinacz to wspinacz żywy i zdrowy. Tak więc im więcej się nauczysz teraz, tym lepiej dla ciebie.

    Jako absolwent szkolenia otrzymasz zaświadczenie o ukończeniu kursu zgodnie z programem PZA, podpisane przez instruktora i kierownika kursu oraz wykaz twoich przejść taternickich, stanowiące podstawę do ubiegania się o Kartę Taternika. Obecne przepisy umożliwiają zdawanie tego egzaminu w Centralnym Ośrodku Szkolenia PZA "Betlejemka" lub przed Komisją Egzaminacyjną w dowolnym Klubie Wysokogórskim. Przy czym możesz, ale nie musisz być członkiem tego Klubu i PZA. Możesz też w ogóle zrezygnować z uzyskania Karty Taternika i wspinać się później samodzielnie bez żadnych dokumentów, w tej chwili przepisy na to pozwalają.

    Jeżeli robiłeś kurs skałkowy u mnie to już zdążyłeś się zorientować, że moim kursantem zostaje się do końca życia (wspinaczkowego). Będziesz miał problemy ze sprzętem, nie będziesz wiedział jak, z kim lub gdzie się powspinać - dzwoń lub mailuj o dowolnej porze.
    dostaniesz też zniżki w sklepach wspinaczkowych - mogą się przydać...


  • jak się zapisać?

    • najlepiej najpierw wyślij mi maila
      waldek@kilimanjaro.com.pl
      lub zadzwoń 609-055-363
    • potem powinieneś wpłacić zaliczkę w wysokości 700zł/osobę, w tytule dopisz po prostu "kurs taternicki turnus???"
    • potwierdzę ci przejście zaliczki i w ten sposób masz zrobioną rezerwację
    • jeżeli nie skończyłeś 18 lat to musisz mieć pisemną zgodę rodziców
    • powinienem też zobaczyć twoje zaświadczenie o ukończeniu kursu skałkowego ze skierowaniem na kurs taternicki, chyba że przekonasz mnie, że masz tak duże doświadczenie skałkowe, że kursu nie potrzebowałeś

    Jeżeli robiłeś kurs skałkowy w mojej Szkole to te papiery są dla mnie zbędne.


    powrót na początek



  •  
    kurs taternicki Ania na Płycie. Płyta Lerskiego, Mylna przeł. zjazd ze "Sprężyna", Kościelec